Na samym początku filmu filmiku drobna dziewczyna wielkości pinty wydaje się tak figlarna i psotna, że od razu budzi się w niej seksualne pożądanie. Aż chce się wziąć i jednocześnie chce się, aby ten facet pieścił językiem jej garb, aby smakował jej dziurkę. Rozumiem i popieram faceta, który całkowicie wypełnił ją spermą. Przyznaję, że ja nie potrafiłbym tego zrobić, choć pragnienie było i jest ogromne!
Po to jest osobista asystentka, żeby zawsze była tam, gdzie szef chce, żeby była. I robić to, czego on żąda. Ten człowiek chciał rozładować napięcie - asystentka była pod ręką, bez wahania i wykorzystała ją. Z jej krzyków i westchnień wynika, że to jest praca, którą lubi!
Zobaczyć taką seksowną dziewczynę nago pod prysznicem i przejść obok, to zbrodnia. Facet nie żałował, że wszedł do łazienki. Wylizał jej cipkę i w zamian dostał świetnego loda. Wieczór okazał się chwalebny.